sobota, 6 kwietnia 2013

"Amerykan(in)" na Opolszczyźnie

Wiosna za oknem "w pełni", także postanowiliśmy poszukać jej w terenie...i udaliśmy się zobaczyć "Amerykana"...
Historia tego miejsca sięga XIV wieku. Znajdowały się wtedy tutaj młyny i folwark należące do zakonu cystersów. W późniejszym czasie, młyny wraz z okolicznymi wioskami i folwarkiem często zmieniały właścicieli. Od XVII włości przeszły we władanie rodziny Oppersdorffów.
Skąd jednak tak osobliwa nazwa tego miejsca... "Amerykan"...hmmmm
Aby się tego dowiedzieć, musimy przeskoczyć kilkaset lat do drugiej połowy XIX w. Ówczesny właściciel postanowił znacząco zmodernizować i w pełni "zautomatyzować" pracę młyna. W tym celu postanowił wykorzystać technologię stosowaną już od końca XVIII w. w Ameryce... Zautomatyzowany młyn napędzany maszyną parową
Stąd też pochodzi ta intrygująca nazwa :-). Nowy młyn ruszył pełną parą w 1862 roku. :-)
Pełną historię można przeczytać TUTAJ

Dzisiejszy stan obiektu niestety nie napawa optymizmem i bez sporych, wręcz gigantycznych, nakładów finansowych nie ma raczej dla niego przyszłości...niestety... Dziś jest miejscem wycieczek rowerowych (przebiega tutaj szlak rowerowy) oraz bitew "paintballowców".





























Brak komentarzy:

Prześlij komentarz